Zaznacz stronę

Czy myślisz czasem o tym, aby w swoim życiu coś zmienić, poprawić, ulepszyć, albo pozbyć się jakiś nawyków, które są dla Ciebie kłopotliwe?

Jeśli tak, to  jesteś w dość dużym gronie ludzi, którzy o tym właśnie myślą. Piszę – myślą – ponieważ często to właśnie na myśleniu kończy się nasza chęć zmiany.

Niestety większość nie podejmuje żadnych działań, aby cokolwiek zmienić w swoim życiu. Rozmyślają o tym, że chcieliby schudnąć, ale nie zmieniają swoich nawyków żywieniowych i nie rozpoczynają ćwiczeń, które pomogłyby im w pozbyciu się zbędnych kilogramów.

Inni chcieliby lepiej zarabiać, ale od lat tkwią w tej samej, nudnej i mało płatnej pracy, bo nie znajdują czasu, aby napisać CV i przejrzeć ogłoszenia.

Ktoś może marzy, aby pojechać w jakieś ciekawe, piękne miejsce w kraju, czy za granicą, ale nawet nie sprawdził jak można się tam dostać, ile kosztują bilety i ile pieniędzy powinien zacząć już teraz odkładać, aby móc już za kilka miesięcy być w miejscu swoich marzeń.

Są też ludzie, którzy w momencie kiedy pomyślą o wprowadzeniu w swoim życiu czegoś nowego  podejmują decyzję i zaczynają działać.

A działać można też na różne sposoby. Jedni rzucają się od as na głęboką wodę – bez zastanowienia i przygotowania zmieniają wszystko. Jednego dnia zmieniają swoją dietę na nisko kaloryczną, wkładają buty i biegną 10 km bez przygotowania, albo fundują sobie 3 godziny na siłowni.

Tak, to jest jeden ze sposobów, ale ja dziś chcę zaproponować inną, łagodniejszą formę wprowadzania zmian – metodę MAŁYCH KROKÓW.

Ponieważ żyjemy obecnie w bardzo szybkich czasach więc większość z nas również oczekuje, że efekty zmian widoczne będą od razu.

Cóż, ja również jestem niecierpliwa i chciałabym już zobaczyć efekty, ale przekonałam się, że taki skok na głęboką wodę może równie szybko się skończyć jak szybko się rozpoczął.

Drastyczna zmiana jest dla naszego ciała i psychiki dużym szokiem i jednocześnie może być często dużym obciążeniem. Pomyśl, że jeśli jedocześnie przejdziesz na drastyczną niskokaloryczną dietę i do tego rozpoczniesz intensywne ćwiczenia, a wcześniej nawet nie spacerowałaś, to po dwóch, trzech dniach nie będziesz w stanie się ruszać, będziesz sfrustrowana i myślę, że po kilku dniach zrezygnujesz.

Jeśli jednak zdecydujesz się na metodę małych kroków, to wprowadzisz zmianę prawie bezboleśnie.

Ta metoda jest świetna np. do nauki języka obcego. Wystarczy że każdego dnia uczysz się 5 słówek lub zwrotów, w tygodniu masz już opanowanych 25, a w miesiącu 100 nowych słów.

Jeśli chcesz zacząć prowadzić aktywny tryb życia, a wcześniej głównie siedziałaś za biurkiem, albo kierownicą samochodu, to nie myśl nawet o tym, aby zaczynać od biegania 10 km dziennie. Zacznij spokojnie od spacerowania – powiedzmy 2 km. Po dwóch tygodniach zamiast chodzić zacznij ten dystans biegać,  a w kolejnym tygodniu dodaj jeszcze jeden kilometr.

W ten sposób wprowadzisz zmianę prawie niezauważalnie, bez zbędnego obciążenia.

A Ty jakie zmiany chciałabyś wprowadzić metodą małych kroków?

 

0